EMI/ ROD. KROPKA ADEKATOS POLAND FCI
WYKONANE BADANIA:
* wolna od dysplazji stawów biodrowych i łokciowych HD-A, ED 0/0,
* OCZY czyste, SERCE w normie
* wolna od dziedzicznych chorób oczu GR_PRA1, GR_PRA2 -zdrowe
* ichtioza- czysta
Emi to nasza cudowna sunia, która swoją energią i radością życia rozwesela każdego. Jej miłością jest aportowanie i gra w piłkę. Jest bardzo inteligentna i sprytna. Ma też swoje zdanie, bywa często uparta i potrafi postawić na swoim.

Emi zdecydowanie najbardziej kocha nasze dzieci, z którym niesamowicie dobrze się dogaduje. A i one uwielbia z nią psocić.

Są nierozłączni. Jest między nimi niezwykle silna więź, której nie uda się opisać słowami.

Emi podobnie jak nasz synek, gdy coś przeskrobie trzyma się na uboczu, po czym przychodzi robiąc słodką minkę. Uwielbia się bawić, wygłupiać, zaczepiać, jednak kiedy trzeba potrafi być poważna, grzeczna i spokojna.

Uwielbia wodę i wszelkie błotne zabawy, ciężko ją utrzymać w czystości, ale to podobnie jak nasze dzieci


Gdy przychodzi pora posiłku przynosi swoją miskę aby przypadkiem o niej nie zapomnieć.


Emi dała nam piękne i cudowne mioty, które są chlubą i dumą zarówno nas, jak i ich nowych rodzin, dlatego zdecydowaliśmy, aby przeszła już na zasłużoną emeryturę. Została wykastrowana, ale nadal jest troskliwą i czułą "mamusią" ... z przyjemnością bowiem pomaga innym suczkom przy ich dzieciaczkach, wobec których jest niezwykle cierpliwa, czuła, tolerancyjna i okazuje im wielkie serce, niczym własnym dzieciom.

Życie na emeryturce

Nasza babuszka <3




EMI [*]
18.06.2014- 27.05.2025

Kochana Emi,
nasza cudowna, złota dziewczynko, nasza wierna, oddana, zawsze uśmiechnięta duszko — jak trudno nam teraz uwierzyć, że już Cię tu nie ma. Odeszłaś tak cicho, tak nagle, jakbyś nie chciała robić kłopotu. A my nie dowierzamy i wciąż czekamy, że zaraz podejdziesz się przytulić, położyć głowkę na naszych kolankach.
Zasnęłaś tak jak zwykle, nigdy byśmy nie przypuszczali, że tym razem sie nie obudzisz. Serce nam pękło na milion kawałków.

Emisiu nasza Kochana, dziękujemy Ci za każdy dzień, który z nami byłaś. Za to, że zawsze wiedziałaś, kiedy trzeba się przytulić. Za Twoje miękkie futro, w które można było się wtulić, kiedy było źle. Za te wszystkie spacery, za mokre łapy w korytarzu, za rozmerdany ogon, który rozwiewał smutki.

Tak bardzo Cię kochamy, Emi. Tak strasznie nam Ciebie brakuje. Brakuje Twojego spojrzenia — tego mądrego, spokojnego, które mówiło nam, że wszystko będzie dobrze, bo Ty tu jesteś. Brakuje Twojego zapachu, Twojego chrapania wieczorem, Twojej obecności, która była dla nas domem.

Mamy nadzieję, że tam, gdzie teraz jesteś, jest ciepło, zielono i że możesz biegać bez końca. I że czasem, kiedy za bardzo tęsknimy, przychodzisz do nas we śnie, żeby machnąć ogonem i przypomnieć, że zawsze będziesz z nami, w naszych sercach.
Kochamy Cię, Emisiu. Dziękujemy Ci za wszystko.
Do zobaczenia, kiedyś znowu...
