Nasza Księżniczka wspaniale znosi ciążowy czas. Choć miała kilkudniowy incydent z odmową jedzenia czegokolwiek… oj namęczyć się musieliśmy aby coś zjadła, różne rarytaski wchodziły w ruch aby tylko dogodzić jej podniebieniu… ???
Na szczęście czas ten szybko minął, apetyt wrócić, a przyszła mamusia ma coraz widoczniej zaokrąglony brzuszek. Nie przeszkadza on jej jednak w codziennych, domowych czynnościach typu zabawa, spacerki, no i rzecz jasna towarzyszenie nam w tym co robimy.
Oczywiście chwile relaksu, miziania, tulenia zajmują największą część dnia, nie mniej jednak jak na ciężarną jest w dobrej formie i bardzo aktywna.
Apetyt oczywiście ogromny. A jeszcze jak pachną różne pyszności w kuchni to trudno jest jej się oprzeć ?





